Wakacyjne Rewitalizacje - część II: Stres
W naszym codziennym życiu nie brakuje takich momentów, kiedy przytłacza nas nadmiar obowiązków, nagłe i niespodziewane wydarzenia, które całkowicie zmieniają nasze wcześniejsze plany czy brak odpowiedniej ilości snu i relaksu. Aby pozwolić naszemu organizmowi na odpoczynek od tych codziennych stresów większość z nas przynajmniej raz w roku wyjeżdża na urlop. Okazuje się jednak, że sam wyjazd i zmiana miejsca nie jest wystarczająca, aby zniwelować działanie stresu. W kolejnych artykułach będziemy podpowiadać jak wypoczywać bez stresu.



Sama zmiana miejsca często tylko przesuwa stres w czasie — pakowanie, dojazd i zaległości po powrocie potrafią zniwelować cały urlop. Z mojego doświadczenia prawdziwa regeneracja zaczyna się dopiero, gdy naprawdę odpuszczam telefon i obowiązki. Zastanawiam się, czy pierwszy dzień po wakacjach też warto planować z zapasem?
OdpowiedzUsuńCiekawe, że sama zmiana miejsca nie wystarcza, żeby naprawdę odpocząć — sam to zauważyłem, że wracam z urlopu bardziej zmęczony niż przed nim. Ostatnio czytałem o tym, jak ważna jest praca ze specjalistą przy przewlekłym stresie, natknąłem się m.in. na https://empatio.pl/specjalisci/superwizor/ i trochę to poszerzyło moje spojrzenie. Zastanawiam się, czy techniki relaksacyjne podczas wyjazdu faktycznie dają trwały efekt?
OdpowiedzUsuń